Powrót

Skuteczne wydawanie poleceń – jak powinniśmy to robić?


Wychowywanie dzieci daje wiele radości, choć jest zadaniem niewątpliwie bardzo złożonym, odpowiedzialnym i nierzadko trudnym. Podobne odczucia możemy mieć w związku z wydawaniem poleceń, które są jednym z nieodłącznych elementów procesu wychowania. Z pozoru prosta rzecz, może prowadzić do wielu trudnych sytuacji, których z łatwością moglibyśmy uniknąć, gdybyśmy w sposób umiejętny, a tym samym skuteczny, poprosili nasze dziecko o zrobienie tego, na czym nam zależy. Jak w takim razie to zrobić? Na szczęście z pomocą przychodzą nam specjaliści:)
Agnieszka Pisula i Artur Kołakowski wyszczególniają kilka wskazówek, dzięki którym raz wydane polecenie na pewno zakończy się sukcesem, zarówno dla Rodzica, jak i Dziecka. Zanim jednak do nich przejdziemy warto podkreślić, że to Rodzic posiada kontrolę, i w dużym stopniu od niego zależy, czy Dziecko posłucha i zrobi to, o co zostało poproszone. Zatem warto uzbroić się w cierpliwość oraz duże pokłady spokoju, a następnie zastosować wskazówki opisane poniżej.

W odniesieniu do każdego polecenia warto zastosować „Metodę 5 kroków”:

1. Podejdź do dziecka
2. Zdobądź jego uwagę
3. Wydaj krótkie polecenie
4. Poproś, by dziecko powtórzyło polecenie
5. Dopilnuj wykonania polecenia

Aby odnieść sukces, to znaczy jeśli chcemy, żeby nasze dziecko wykonało polecenie, konieczne jest przejście przez wszystkie powyższe etapy. Dlaczego?

Krok 1. Uświadamia Rodzicowi, czy polecenie jest dla niego na tyle ważne, żeby przerwać wykonywaną czynność i podejść do Dziecka w celu wydania polecenia. Jeśli jesteśmy gotowi zrobić ten krok, oznacza to, że zależy nam na tym, aby nasza Pociecha wykonała zadanie, o które je poprosimy. Co więcej, umożliwia nam to realizację kolejnego kroku, co często nie jest możliwe, gdy wydajemy polecenia na odległość (tzw. Kuchenne polecenia).

Krok 2. Jest to bardzo ważny element całego procesu. Warto uświadomić sobie to, że wydanie polecenia przez Rodzica, nie jest jednoznaczne z tym, że Dziecko to polecenie odebrało (kuchenne polecenia!). Może być ono skoncentrowane na jakiejś czynności lub zupełnie rozkojarzone, może nie usłyszeć naszego polecenia, albo po prostu go nie zakodować. Dlatego ważne jest, by Rodzic zdobył uwagę swojego Dziecka, zanim wyda mu polecenie. Jak to zrobić? Najlepiej dostosować swoją postawę do pozycji Dziecka, tak by oczy obojga były na tym samym poziomie (najlepiej kucnąć :) ). Ułatwi to nawiązanie kontaktu wzrokowego, który jest tutaj bardzo istotnym (wręcz podstawowym) elementem. Dodatkowo pomocne może być wypowiedzenie imienia Dziecka, dotknięcie jego ramienia, czy nawet przytrzymanie obiema rękoma ramion Dziecka, tak by pomóc mu skoncentrować wzrok i uwagę na sobie. Dziecko czasami może być skupione na tym, o czym mówimy i wtedy wystarczy wypowiedzieć jego imię, jednak czasami może być ono bardziej rozkojarzone – wtedy konieczne jest nieco większe zaangażowanie z naszej strony, by przykuć jego uwagę na tym, co chcemy powiedzieć.

Krok 3. Krótkie, konkretne polecenia to podstawa. Jeśli powiemy dziecku „Posprzątaj pokój”, może to być dla niego na tyle niekonkretne, że po prostu nie będzie wiedziało, co powinno zrobić. Zamiast tego lepiej jest wydać kilka krótkich poleceń: „Pościel łóżko”, „Poskładaj ubrania”, „Włóż klocki do pudełka”. Ale! Żeby uniknąć tak zwanego szumu poleceniowego (kilka poleceń na raz), należy pamiętać o tym, aby polecenia wydawać pojedynczo – dopiero po realizacji pierwszego, wydać drugie polecenie.

Krok 4. Jeżeli Dziecko powtórzy polecenie, możemy wnioskować, że wie ono, co powinno zrobić. Dzięki temu możemy uniknąć nieporozumień wynikających ze złego zrozumienia polecenia lub niedosłyszenia.

Krok 5. Aby Rodzic i Dziecko odnieśli sukces, konieczne jest dopilnowanie wykonania polecenia. Po pierwsze dlatego, żeby pokazać Dziecku, że jest to dla nas ważne i zależy nam na jego wykonaniu. Po drugie, trudno jest mówić o sukcesie, jeśli nawet nie wiemy, zadanie zostało zrealizowane. Kiedy dziecko wykona nasze polecenie, zawsze warto jest je pochwalić – poczuje się ono docenione i być może z większą ochotą wykona kolejne polecenie :)

Już wiemy w jaki sposób wydawać polecenie, ale co możemy zrobić, żeby było ono sformułowane w najbardziej przystępnej formie dla naszego Dziecka? Oto kilka wskazówek:

1. Mów spokojnie, stanowczo i w sposób jednoznaczny

2. Powiedz wprost, co Dziecko powinno zrobić (zamiast mówić czego nie robić)

Na przykład zamiast „Przestań chodzić po ulicy” (polecenie to właśnie usłyszałam przez otwarte okno w pokoju), lepiej jest powiedzieć „Idź po chodniku” :) Dzięki temu Dziecko od razu dostaje wskazówkę, co powinno robić w zamian.

3. Stosuj zdania twierdzące, a nie pytające

Skuteczniejsze jest powiedzenie „Umyj naczynia”, zamiast „Czy mógłbyś umyć naczynia?”. Pytanie nie jest poleceniem! Skierowanie pytania do Dziecka, daje mu prawo i przestrzeń na powiedzenie NIE. W tym przypadku odmowa nie powinna w nas wzbudzać zdziwienia, czy złości, ponieważ poprzez sposób w jaki sformułowaliśmy polecenie-pytanie, sami daliśmy Dziecku możliwość odmowy. Jeśli mówimy „Umyj naczynia”, nie ma tu miejsca na dyskusję :)

4. Na koniec warto jeszcze raz podkreślić, że polecenie powinno być konkretne i krótkie.

Autor:
Agnieszka Stępień, psycholog